BBQ i wedding day

Właśnie wracamy z wesela. Postanowiłam, że będę pisać podczas podróży bo potem nie będzie kiedy, zatem laptop na kolana i do dzieła!

Impreza (BBQ = barbecue) zaczęła się w piątek po południu w tym samym miejscu, w którym w sobotę miał odbyć się ślub i wesele (czyli w winiarni). Przepiękne miejsce nad samym jeziorem, dzięki czemu 42-stopniowy upał miał być bardziej do zniesienia i chyba faktycznie tak było.
Jak na winiarnię przystało raczyliśmy się winem białym i czerwonym i rozmaitymi przekąskami. W tle nienachalnie pobrzękiwały dźwięki gitar wynajętego zespołu. Na trawie w cieniu parasoli rozłożone były koce. Tu ławka, tam stolik i krzesła, każdy miał przestrzeń do rozmowy i odpoczynku. Poznaliśmy wielu ludzi i jak się okazało wielu potomków polskich emigrantów, więc nawet była sposobność porozmawiania w ojczystym języku.
To, co jest absolutnie godne podziwu i naśladowania to totalny luz blues. Zrobiliśmy małą próbę przedślubną, było dużo śmiechu. Popływaliśmy w jeziorze.
To co jest do pozazdroszczenia – absolutny brak komarów, os, muszek i innych nieproszonych insektów (i to nad jeziorem!).

IMG_1075

IMG_1068

IMG_1070

IMG_0881

IMG_0884

IMG_0754

IMG_0714

IMG_1074

IMG_1141

W Kalifornii pogoda jest gwarantowana i to ogromna zaleta podczas planowania imprezy tego typu. Można rozstawić i przygotować wszystko dzień wcześniej bez obawy, że nadejdzie deszcz czy burza.
Dzień ślubu odbył się w podobnej atmosferze jak piątkowe spotkanie. Wszyscy uśmiechnięci, spokojni (oczywiście za wyjątkiem naszej ekipy PL, która zgodnie z polską tradycją zaliczyła małe opóźnienie do pomocy w przygotowaniach).
Nie było księdza, ani pastora, ani nawet urzędnika. Ślubu młodym udzielał ich serdeczny przyjaciel Rob, który na tą okoliczność zdobył specjalne uprawnienia. Sam przygotował przemówienie, zawierające wiele wspomnień i sam poprowadził uroczystość. Wszyscy śmiali się i wzruszali na przemian. U stóp młodej pary wylegiwały się ich dwa psy, Chazzy i Willy. Orszak młodej pary to 10 druhen i 10 drużbów, gdzie pośród druhen był jeden mężczyzna (najbliższy przyjaciel panny młodej) a pośród drużby była jedna kobieta.
Uroczystość trwała najwyżej pół godziny. Na tyle dużo, żeby powiedzieć to co trzeba i na tyle mało, żeby się nie znudzić. Po ślubie chwila na sesję foto, potem kilka dłuższych chwil na swobodne rozmowy przy drinkach i przekąskach (czyli zupełnie inaczej niż u nas, gdzie wesele rozpoczynamy niemal od razu pierwszym daniem).
W trakcie obiadu spontaniczny pomysł na kąpiel w jeziorze. Odeszliśmy od talerzy i wskoczyliśmy do wody tak, jak staliśmy (państwo młodzi w swoich ślubnych strojach, my w naszych strojach weselnych). Trochę oszukałam, że było to spontaniczne bo mówiliśmy o tym w piątek, że fajnie byłoby się tak ochłodzić ale nie było do końca wiadomo czy młodzi się zdecydują. Wszystko udało się znakomicie a zabawa była przednia.
Na końcu jeziora mieszkają żółwie, niezbyt bojaźliwe – dały się nie tylko obejrzeć, ale nawet dotknąć. Pierwszy raz przepłynęłam jezioro w sukience :)
Część osób wróciła do stołów prosto z jeziora (min. młodzi), część się przebrała. W tej temperaturze było to bez znaczenia. Dokończyliśmy obiad, potem były przemówienia, tort, pierwszy taniec (oczywiście na boso)… Panna młoda wskoczyła w szorty i t-shirt.
Wszystko w ogrodzie, pośród drzew, kwiatów, lampek, świeczek. Wieczorem temperatura spadła do 30 stopni i było naprawdę bardzo przyjemnie.

IMG_1157

IMG_1180

20170708_175058

IMG_1061

Pomimo, że nasze postępy w prowadzeniu bloga są raczej mierne, teraz będzie jeszcze trudniej, gdyż ruszamy w podróż więc po pierwsze nie wiem jak będzie z czasem, a po drugie nie wiem jak będzie z internetem. Mimo wszystko blog ma być także naszym wspomnieniem tych wyjątkowych wakacji, więc tak czy siak – trzeba będzie pisać :)

Jedno przemyślenie na temat “BBQ i wedding day”

  1. ~Lesia pisze:

    Ehh piknie tam bawcie się dobrze bo w Pl snandard dzień jak co dzień nic sie nie dzieje a i dzis 10 wiec jak od 7 lat miesięcznica.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>