Morro Bay & home sweet home

Okazało się, że nasza dalsza droga była nieprzejezdna, więc musieliśmy wracać do Monterey. Jak to dobrze, że tak wyszło. Kiedy pokonywaliśmy tą trasę nocą, nie widzieliśmy nic poza mgłą i drogą. Teraz okazało się, że widoki są powalające. W życiu nie widziałam takich kolorów. Było jak w bajce.

bigsur

bigsur1

bigsur10

bigsur11

bigsur2

bigsur3

bigsur5

bigsur6

bigsur7

bigsur8

bigsur9

W drodze powrotnej skoczyliśmy do Morro Bay na zbieranie tzw. sand dollars (przepięknych muszelek) oraz innych okazów przyrody. Spacer po plaży, relaks… Zjedliśmy też obiad w towrzystwie wiewiórek i fok.

morrobay4

morrobay2

morrobay3

morrobay5

morrobay1

morrobay6

Dodam też, że musieliśmy nadłożyć drogi z powodu pożarów. Znaki informują o tym z wyprzedzeniem. Stojąc przy samochodzie i rozważając nową drogę powrotną ponownie ruszyło na mnie przedziwne stworzenie (nieuważnym czytelnikom przypomnę, że ostatnim razem była to czarna wdowa). Alien zmutowany jakiś, połączony z szerszeniem wielkości serdecznego palca. Ohyda.

alien

Do domu dotarliśmy po 23.00. Uff.
„Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej” nabrało dla nas nowego znaczenia.

2 dni przerwy i ruszamy na podbój Las Vegas! Jupi!
Czekajcie cierpliwie, bo znowu będzie długa cisza.

2 przemyślenia na temat “Morro Bay & home sweet home”

  1. ~Slavko pisze:

    Cieszymy się, że możemy dowiedzieć się co u Was, bo już tesknilismy za opowieściami i zdjęciami. Super wakacje, zazdrościmy pomimo tego (a może właśnie dlatego), że zupełnie niedawno podziwialiśmy niektóre z tych miejsc. B&S

    1. iza.userr pisze:

      A ja dopiero teraz rozumiem jakim wyzwaniem jest prowadzenie bloga. Tym bardziej chylę czoła dla Waszej pracy :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>