Tym razem zacznę teorią – prosto z Wikipedii.
Dolina Śmierci – obszar bezodpływowej depresji na pustyni Mojave w południowej części stanu Kalifornia. Najniżej położony punkt znajduje się 86 m p.p.m., stanowiąc największą depresję w Ameryce Północnej.
Najbardziej suche miejsce Ameryki i jedno z najgorętszych miejsc na Ziemi.
W czasie,gdy my tam byliśmy było 45,5 stopni Celsjusza.
Widoki (jak zwykle) piękne, nie mniej jednak temperatura odbiera trochę radość eksplorowania. Po 30 minutowej sesji zdjęciowej jesteśmy wyczerpani, a niektórzy mają mdłości i ból głowy. Pomagają elektrolity i (wciąż chłodny) arbuz. Objechaliśmy dwa strategiczne punkty, potem zaszło słońce.
Jeśli chcecie choć odrobinę wczuć się w klimat tego miejsca to najlepiej udać się do suchej sauny z suszarką.












